ŚWIĘTO
ŚLIWKI
Święto Śliwki – jarmark produktów tradycyjnych – polska spiżarnia wiejska
ŚWIĘTO ŚLIWKI STRZELCE DOLNE 05 – 06.09.2026r
Wszystko zaczęło się od pomysłu Jana Iwanowskiego, który błyskawicznie podchwyciły gospodynie z Koła Gospodyń Wiejskich w Strzelcach Dolnych i od 2001 roku na oczach setek turystów na wielkiej łące w gospodarstwie Jana i Anny Iwanowskich nad Wisłą smażą w kuprowych kotłach śliwki, pakują w słoiczki i naklejają firmowe etykiety. Powidła nie są ani za słodkie, ani za kwaśne, choć nie mają cukru. Niewielkie ilości są dosładzane cukrem, ponieważ są zwolennicy słodszych powideł. Żadnych konserwantów – tylko sama natura. Strzelce Dolne to prawdziwe zagłębie śliwkowe już od około 200 lat. A niepowtarzalny smak powideł to zasługa rosnącej w klimacie Doliny Dolnej Wisły „śliwki węgierki”, przetwarzanej przez gospodynie na najróżniejsze sposoby. Różnorodność duża, więc chętnych do degustacji i zakupu powideł oraz innych przetworów owoców i warzyw też nie brakuje. Strzeleckie wyroby, z tymi powszechnie dostępnymi w sklepach, wygrywają tradycją, smakiem i brakiem chemicznych dodatków. Nic dziwnego, że zachwycili się nimi także ministerialni urzędnicy. Powidła strzeleckie już od lat znajdują się na liście produktów tradycyjnych prowadzonej przez Ministerstwo Rolnictwa oraz od kilku lat wpisane na listę w Unii Europejskiej jak chronione oznaczenie geograficzne regionu Doliny Dolnej Wisły, a to korzyść dla mieszkańców Strzelec Dolnych i regionu. Rozgłos, wzrost liczby wystawców i kupujących, bo nie tylko powidła są atrakcją Święta Śliwki. Na stoiskach znaleźć można także inne regionalne smakołyki.. Wzięciem, jak zwykle zresztą, cieszą się także tradycyjne wędliny, zdrowe, bo bez konserwantów. Warto pojawić się na Święcie Śliwki. To przecież niepowtarzalna okazja przyjrzenia się procesowi smażenia powideł, ale też skosztowania miodu, wędlin, chleba ze smalcem czy serów oscypków. Jak widać tradycja od gór aż po Kaszuby.



Organizatorzy chcą, by każda edycja Święta Śliwki wspierała lokalną gospodarkę, przyciągała nowych odwiedzających i była powodem do dumy dla mieszkańców.


