Święto Śliwki

 

 

Witaj na Stronie Święto Śliwki

 

Strzelce Dolne

 

Święto Śliwki w Strzelach Dolnych

fotorelacja  z imprezy w dziale galeria

Pomysłodawcy i Organizatorzy

Święta Śliwki od 2001 roku

gospodarstwo agroturystyczne

Anna Jan Iwanowscy

 





Trochę historii:

Na przełomie XIX i XX wieku, nad Dolna Wisłą kwitła produkcja powideł. Lokalne gospodynie do kuprowych, czyli miedzianych kotłów wsypywały dojrzałe śliwki, zazwyczaj węgierki. Smażone były na małym ogniu, czasami nawet 3 dni. Najczęściej obywało się bez cukru.

Gotowy produkt umieszczano w kamiennych garnkach i zapiekano w piecu chlebowym. Gdy na powierzchni powideł utworzyła się spieczona skorupka, powidła były gotowe. Tak przygotowane powidła są zdatne do spożycia nawet po 2-3 latach.

Czytaj więcej

 

3,4 Września 2016 r. zapraszamy na XVIŚwięto Śliwki

Zgłoszenia na stoiska handlowei wystawowe przyjmowane bedą od             1 .07.2016 do wyczerpania zapasów nie póżniej jak  do 15.08.2016

po akceptacji karta zgłoszenisa zostanie odesłana listownie

potwierdzona karta zgłoszenia stoiska  jest biletem wstępu dla wystawców

preferujemy gospodarstwa rodzinne ,agroturystyczne i goła gospodyń z regionalnym produktem tradycyjnym

wytwórców ludowych

 

 

 

karty zgłoszeniowe prosimy wysyłać  pocztą listownie z propozycją  nr stoiska wgląd na mapkę w dziale karty zgłoszeniowe

 

 

Wszystko zaczęło się pomysłu Jana Iwanowskiego, który błyskawicznie podchwyciły gospodynie z Koła Gospodyń Wiejskich w Strzelcach Dolnych i od 2001 roku na oczach setek turystów na wielkiej łące nad Wisłą smażą w kuprowych kotłach śliwki, pakują w słoiczki i naklejają firmowe etykiety. Powidła nie są ani za słodkie, ani za kwaśne, choć cukru w nich niewiele. Żadnych konserwantów - tylko sama natura. Strzelce Dolne to prawdziwe zagłębie śliwkowe już od około 200 lat. A niepowtarzalny smak powideł to zasługa rosnącej w klimacie Doliny Dolnej Wisły „śliwki węgierki", przetwarzanej przez gospodynie na najróżniejsze sposoby. Różnorodność duża, więc chętnych do degustacji i zakupu powideł też nie brakuje. Strzeleckie wyroby,  z tymi  powszechnie dostępnymi w sklepach, wygrywają tradycją, smakiem i brakiem chemicznych dodatków. Nic dziwnego, że zachwycili się nimi także ministerialni urzędnicy. Powidła strzeleckie już od trzech lat znajdują się na liście produktów tradycyjnych prowadzonej przez Ministerstwo Rolnictwa. A to korzyść dla mieszkańców Strzelec Dolnych i regionu: rozgłos, wzrost liczby wystawców i kupujących, bo nie tylko powidła są atrakcją Święta Śliwki. Na stoiskach znaleźć można   także inne regionalne smakołyki, w tym nalewki - takie jak znana m.in. na Krajnie i Pałukach, śmietanówka. Wzięciem, jak zwykle zresztą, cieszą się także wędliny - drogie, ale zdrowe, bo bez konserwantów. Warto  pojawić się na Święcie Śliwki. To przecież niepowtarzalna okazja przyjrzenia się procesowi smażenia powideł, ale też pokosztowania miodu, wędlin, czy chleba ze smalcem.